Nouela – Black hole sun
Warto mieć zasady!
Miasto 44
Warto mieć zasady!
Miasto 44
Znacie To?
Mówi P.
Wszystko jest trudne, dopóki nie stanie się łatwe.
Goethe
„Do najprzyjemniejszych momentów w życiu należą te, kiedy nie możesz przestać uśmiechać się po spotkaniu lub rozmowie.”
Stephen King
jeżeli wszystko już o mnie wiesz, i potrafisz przewidzieć każdy mój ruch…
mylisz się po stokroć….
Mówi P.
Dwudziestolatek kocha niekiedy jak szaleniec, ale czterdziestolatek kocha jak głupiec.
Zbigniew Nienacki
Tyle się dowiedziałem o kobietach, że marzę o tym, żeby połowę z tego zapomnieć.
The Counselor
Jeśli spotkasz prawdziwego mężczyznę, idź za nim, choćbyś miała także cierpieć, bo to cierpienie wyda ci się słodkie. Wiedz, że największą rozkoszą dla kobiety jest stworzyć mężczyznę, bo mężczyzna człowiekiem staje się przez kobietę. Pamiętaj, że czymś najpiękniejszym, co na świecie może przeżyć człowiek, jest miłość. Nie można jej kupić, wyprosić, otrzymać w podarunku od rodziców. Miłość trzeba sobie zdobyć.
Zbigniew Nienacki – Uwodziciel
U Mateusza w rozdziale VI czytamy: Gdzie jest skarb twój, tam i serce twoje. A napis na krzyżu brzmi: Tam skarb twój, gdzie serce twoje. Niby to samo, a jednocześnie nie to samo.
Zbigniew Nienacki – Pan Samochodzik i Templariusze
– Wiem mniej więcej dokładnie, co będę robił dziś wieczór. Oczywista, jeśli na Bronnej nie spadnie mi cegła na głowę…
– Cegła – z przekonaniem przerwał mu nieznajomy – nigdy nikomu nie spada na głowę ni z tego, ni z owego. W każdym razie panu, niech mi pan wierzy, cegła nie zagraża. Pan umrze inną śmiercią.
– A może wie pan, jaką? (…)
– Utną panu głowę!
– A któż to zrobi? Wrogowie? Interwenci?
– Nie – odpowiedział cudzoziemiec. – Rosjanka, komsomołka.
– Hm… – zamruczał zdegustowany żartem nieznajomego Berlioz. – No, pan daruje, ale to mało prawdopodobne.
– I ja proszę o wybaczenie – odpowiedział cudzoziemiec – ale tak właśnie będzie. Czy mógłby mi pan powiedzieć, jeśli to oczywiście nie tajemnica, co pan będzie robił dziś wieczorem?
– To żadna tajemnica. Teraz wpadnę do siebie, na Sadową, a potem o dziesiątej wieczorem w Massolicie odbędzie się zebranie, któremu będę przewodniczył.
– To się nie da zrobić – stanowczo zaprzeczył obcokrajowiec.
– A to dlaczego?
– Dlatego (…) że Annuszka już kupiła olej słonecznikowy, i nie dość, że kupiła, ale już go nawet rozlała. Tak więc zebranie się nie odbędzie.
Michaiła Bułhakowa – „Mistrz i Małgorzata”
